/wszelkie skojarzenia z wydarzeniami w Polsce 16 grudnia 2016 i w dniach następnych - są nieupoważnione: inicjatywa jest przygotowywana od kilkudziesięciu miesięcy/

        KRAJOWY WIEC OBYWATELSKI Łódź, 20 marca 2017

 

PRZESŁANIE

Polsce należy się jakiś rząd, który przede wszystkim – i poważnie – zajmie się tym, co boli i oburza: pęczniejące wykluczenia, państwa w państwie, marginalizacja i glajchszaltowanie wszystkiego co obywatelskie, globalizacja w formule kolonizacyjnej, pragmatyczny cynizm tupeciarskiej, bezkarnej inwestytury.

A Europie należy się prawda o niej samej: gorzka prawda, choć pozbawiona nienawiści. Prawda o jej teutońskim wymiarze, który doprowadził ją do miejsca, w którym koszaruje się imigrantów serdecznie wcześniej zaproszonych, w którym poucza się suwerenne rządy o tym, wedle jakich receptur mają rządzić, itd. itp.

Każda inicjatywa publiczna ma to do siebie, że w jakimś momencie opracowania-przygotowania powinna być „rzucona w przestrzeń”.

Mój stały Czytelnik nie ma wątpliwości, że sprawy obywatelstwa, samorządności i oraz napięć między „oddolnością” a „odgórnością” – to mój stały temat publicystyczny. Ja naprawdę jestem społecznikiem, sprawy społeczne doprowadzają mnie niekiedy do pasji zwanej szewską.

Wielokrotnie aktywny byłem i – rzadziej już teraz – nadal jestem w tzw. „akcji bezpośredniej”, kiedy trzeba się zaangażować w konkretną palącą sprawę. Ale mój temperament „pisarsko-publicystyczny” i przyrastające lata powodują, że nie dorastam do pięt ludziom w 100% zaangażowanym w bezpośrednie działania na rzecz ludzi dotkniętych przez system-ustrój, przez „państwa w państwie”, przez żądne zysku sępy, rwaczy dojutrkowych, rozmaite "więcierze mętne", przez bezdusznych urzędników czy pijane władzą służby.

Ogłaszam więc: 

Organizuję Wiec jako JA, obywatel, ale nie chodzi o moje rozbuchane EGO (każdy kto mnie zna ten wie, że nie mam „parcia na szkło”), tylko o zachowanie formuły obywatelskiej, o wygaszenie formuły ugrupowaniowej.

 

*             *             *

Krajowy Wiec Obywatelski – to jest wiec, i nic innego. Na wiecu nie obowiązują żadne reguły poza tymi, które pozwalają Gospodarzowi dawać i odbierać głos.

Jako Gospodarz Wiecu zaproszę 7 osób, które wygłoszą następujące przemówienia zamówione:

1.       Skąd się wzięło w Polsce tylu „oburzonych”;

2.       Skąd się wzięło w Polsce tyle wykluczeń;

3.       Jak to się stało, że Polską rządzą „państwa w państwie”;

4.       Dlaczego marnieje w Polsce obywatelskość;

5.       Polska inwestytura – co to jest i dlaczego (to chyba sam wygłoszę);

6.       Kto „zredagował” Unię Europejską;

7.       Gdzie w UE jest miejsce na suwerenność państw i społeczeństw;

Na każde z przemówień – plus dyskusja na ich temat – przeznaczam 1 godzinę (słownie: jedną godzinę). Przed Wiecem, w trakcie Wiecu i jeden miesiąc po zakończeniu Wiecu przyjmować będę dodatkowe wypowiedzi w tych 7 sprawach. Po czym wszystkie, bez cenzury, ale trzymając się ściśle 7 tematów – zawrę w książce pod tytułem Przedostatni Wiec Obywatelski.

 

/pra-pra-wstępne słowa w siedmiu punktach - w nano-notkach, nieco poniżej/

 

Kilkadziesiąt miesięcy temu założyłem na Facebook-u „page”, który dziś ma nazwę Krajowy Wiec Obywatelski. A na swoim blogu wstawiłem zakładkę KWO (http://publications.webnode.com/wiec-kwo/ ).

Zakończyłem – prawie – etap konsultacji Wiecu z osobami, które mogą wesprzeć inicjatywę z „niezerowych” pozycji (bo ja jestem raczej w pozycji bliskiej zeru). Podejmuję wyzwania organizacyjno-logistyczne.

Na Wiec zapraszam wszystkich, którzy „coś robią” dla ludzi, którzy „wiedzą co zrobić” dla ludzi albo „bardzo chcieliby” coś zrobić dla ludzi. Nie mam „kompleksu liczebnościowego”: jeśli w Wiecu – w jego odsłonie łódzkiej, 20 marca) weźmie udział kilkadziesiąt osób – będę tak samo podbudowany, jak wtedy, gdy weźmie w nim udział znacznie więcej osób. Ważne, byśmy podczas Wiecu powiedzieli jasno i konstruktywnie: trzeba zrobić dla Kraju i Ludności TO, i TO, i jeszcze TO.

Niezależnie od tego, jaki kolor ideowy i jaki znak polityczny uważamy za swój „rodzony” – Wiec jest ogólnodostępny, pod warunkiem, że swoją przynależność-tożsamość ograniczymy do opasek na rękawach, znaczków w klapach. Wszelkie banery i podobne „narzędzia ugrupowaniowe” – obiecuję – zostaną umieszczone „na ścianie głównej”, natomiast wymachiwanie nimi podczas Wiecu – aby zachować jakiś ład – ogłaszam jako niewskazane.

Krajowy Wiec Obywatelski nie jest przedsięwzięciem politycznym, choć mam świadomość, że organizowanie go w Polsce – zwłaszcza od kilku dni – samo w sobie jest wystąpieniem politycznym.

Zasadą uczestnictwa w Wiecu jest przyznanie: WSZYSCYŚMY W JEDNAKIM POŁOŻENIU wobec systemu-ustroju. Niezależnie od wyznawanych poglądów ideowych, od przynależności organizacyjnej, od światopoglądu, od osobistych sympatii czy animozji. Oczywiście, nie jestem naiwny i wiem z doświadczenia, że niektórych osób nie da się obok siebie postawić bez wywołania awantury, ale nie mnie decydować, kto „bardziej” pasuje do Wiecu. Już teraz apeluję: jeśli uważasz, że rywalizacja o sukces Twojego i tylko Twojego ugrupowania jest ponad sprawę poruszaną przez Wiec – odpuść sobie uczestnictwo.

 

*             *             *

Krajowy Wiec Obywatelski nie jest – w szczególności – ani konkurencją, ani wsparciem dla KOD. O ile dobrze rozpoznaję KOD – jest to ruch protestu przeciw konkretnej formacji politycznej, zaś „nasz” Wiec jest czymś podobnym do kozackiej Siczy: ma za zadanie wynaczyć „cel wyprawy”, a do tego obrać atamanów i hetmana, odpowiedzialnych przed „czernią” (czyli ludem-pospólstwem) za sukces wyprawy.

Zastrzegam od razu: nie pretenduję do roli hetmana Wiecu, na pewno pośród adresatów niniejszego przesłania są ludzie bardziej zdolni ode mnie.

Dokąd wyprawa? Po lepszą Polskę.

Krajowy Wiec Obywatelski nie jest konkurencją dla tego autentycznego ruchu oburzonych, który na początku 2015 roku wsparł Pawła Kukiza. Ale jest – w moim przypadku – wyrazem uświadomionej potrzeby „drugiego pchnięcia”, bo to pierwsze okazało się niedostateczne.

Krajowy Wiec Obywatelski jest z całą pewnością antyrządowy. Tyle że nie chodzi o konkretną formację dziś rządzącą. Chodzi o każdy rząd, który nie traktuje pierwszoplanowo-priorytetowo takich spraw jak narastające wykluczenia, „państwa w państwie”, malejący udział polskich podmiotów w gospodarce i polityce. Nie dyskutujmy, proszę, o wielkich sukcesach Transformacji i III Rzeczpospolitej, skoro mamy w Polsce kilka milionów ludzi żyjących poniżej progu ubóstwa i drugie tyle – nieco powyżej tego progu. Nie cieszmy się z polskiej zielono-wyspowości, skoro kilka milionów ludzi wybrało poniewierkę na innych wyspach.

Chodzi o każdy rząd, który nie traktuje poważnie artykułu 20 Konstytucji, artykuł ten zaś mówi: Społeczna Gospodarka Rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej. Sceptykom wyjaśniam: społeczna gospodarka rynkowa – to „produkt ustrojowy” opracowany w powojennych Niemczech (zachodnich). Pojęcie to nie oznacza gospodarki planowej, nakazowo-rozdzielczej, czy ogólniej: socjalistycznej. To jest koncept „ukłonu” liberalnej gospodarki w kierunku środowisk, które sobie nie radzą, po ludzku nie radzą sobie w rzeczywistości „rynkowej”. Komu nie wyszło – nie pozwolimy, by zdechł pod płotem – taka jest filozofia tego „projektu ustrojowego”. I nie jest to jakaś abstrakcja, tylko konkretny pakiet ustawowych rozwiązań. W tym sensie nie realizowanie art. 20 Konstytucji – to Trybunał Stanu, dla każdego decydenta, który ten artykuł ignoruje i lekceważy.

Materiały, które każdy może znaleźć na FB i na moim blogu – mają charakter roboczy: nie tylko zgadzam się, ale też proszę, by każdy, kto ma jakieś konstruktywne uwagi i propozycje, wniósł je poprzez mojego mejla: jan.herman.kwo@vp.pl .Niektóre propozycje wniosę od razu, inne „poddam obróbce” bez krzywdy dla ich sensu-wymowy, jeszcze inne skonsultuję z autorami.

Uprasza się wszystkich miłujących „hejtowanie”, aby sobie tym razem darowali. Inicjatywa może się okazać potrzebna również IM.

 

Gospodarz Wiecu


 

 

 

 

 

 

----------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------

UWAGA: Logo zostało zbudowane z "materiałów" zaczerpniętych z internetu. Jako, że nie jestem mistrzem świata w operowaniu własnymi i cudzymi prawami autorskimi - podaję źródła, z których czerpałem i czerpać będę. Odpowiem przyjaźnie, jeśli autorzy się zgłoszą po tantiemy

JH

 

Obrazek Polski: https://pl.fotolia.com/id/98244351

wkurzona mordka: http://kingofwallpapers.com/angry/img-011.php?pic=/angry/angry-011.jpg

wesołe mordki: http://www.tdc.ca/happy.htm

WIEC KWO

List niedomknięty do obywateli

2016-12-13 19:01
W Polsce nie ustały przyczyny, dla których narastało oburzenie zwykłych ludzi i przedsiębiorców oraz społeczników: oburzenie to manifestowało się kilkudziesięciu organizacjami osób pokrzywdzonych przez rozmaite „państwa w państwie”, pokrzywdzonych i nękanych przez patologiczne mechanizmy ucisku...

Lista spraw do załatwienia

2016-12-13 19:42
LISTA SPRAW DO ZAŁATWIENIA Poniżej przedstawiona jest – w założeniu rozwojowa – lista spraw, które Krajowy Wiec Obywatelski bierze „na siebie”, pod swoją kuratelę. Wspólnym mianownikiem przedstawionych poniżej projektów ustaw jest troska o zwykłego mieszkańca Kraju, który nie ma czynnego wpływu na...

Ustawa o legislacji

2016-12-13 19:51
PROJEKT USTAWY W 7 PUNKTACH USTAWA O LEGISLACJI (§ 100) 1.       Jednym z największych nieporozumień społeczno-politycznych jest zasada, iż nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności za jego naruszenie, podczas gdy nawet specjaliści wąskich dziedzin prawa nie...

Ustawa o procesowej ochronie barbarzyńcy

2016-12-13 19:55
PROJEKT USTAWY W 7 PUNKTACH USTAWA O PROCESOWEJ OCHRONIE BARBARZYŃCY 1.       Barbarzyńca to ktoś, kto w oczywisty sposób jest słabiej uzbrojony niż Państwo lub przeciwnik procesowy – w znajomość prawa i-lub wsparcie prawnicze podczas wszelkich postępowań przed...

Ustawa o koszuli, podłodze i gazecie

2016-12-13 19:57
PROJEKT USTAWY W 7 PUNKTACH USTAWA O KOSZULI, PODŁODZE I GAZECIE 1.       Rynek (równoprawność podmiotowa i równoprawność szans), Demokracja (dobrowolne zrzeszenia samostanowiących o sobie wspólnot) i Swojszczyzna (esencja obywatelstwa, umowa społeczności lokalnej z...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 >>

WIEC KWO - teoryzmy

Wiec a sprawa polska

2016-12-21 08:45
/miejsce Wiecu KWO http://publications.webnode.com/wiec-kwo/ w dzisiejszej przestrzeni społecznej i debacie publicznej/ Kiedy w przestrzeni publicznej dzieje się źle do tego stopnia, że przepoczwarzeniu ulegają masowo standardy powszechnie przyjęte (np. pojawiają się masowe wykluczenia,...

Dwadzieścia pytań porządkujących

2016-12-21 08:49
Zauważam, że nawet wtedy, kiedy staram się panować nad swoimi spostrzeżeniami „z lotu ptaka” – mimowolnie wdaję się sam ze sobą w jakieś spory o rzeczy wyolbrzymione. W takich sytuacjach rozsądek (mam nadzieję, że to rozsądek) podpowiada mi: cofnij się o krok, żeby ci szczegóły nie przysłaniały...

WIEC KWO

Skąd się wzięło w Polsce tylu „oburzonych”

2016-11-07 08:48
  Samo słowo „oburzeni” zostało do Polski przyniesione z Hiszpanii, gdzie ruch „indignados” rozwinął się we „wzorcową” formułę para-organizacyjną”, a być może jest przetłumaczeniem zawołania zawartego w tytule broszurki Stéphane Hessela „Indignez-vous!” (Oburzajcie się, tytuł wydania...

Skąd się wzięło w Polsce tyle wykluczeń?

2016-11-07 08:50
  Wykluczenie stało się w Polsce pojęciem rozpoznawalnym przez każdego, a w swoich podstawowych postaciach: widocznej nędzy, bezrobocia i bezdomności – doświadczane jest wciąż (z niewielkimi wahaniami) przez kilka milionów mieszkańców Polski. W moim (JH) przekonaniu wykluczenie ma cztery...

Jak to się stało, że Polską rządzą „państwa w państwie”?

2016-11-07 08:51
  Pojęcie „państwo w państwie” zagnieździło się w Polsce jako echo programu interwencyjnego jednej z telewizji. Zaczęło żyć własnym życiem. Dla mnie oznacza to wyodrębnioną „eksklawę” (taka enklawa, tylko nie wewnątrz, a podpięta), której wewnętrzne reguły mają większe znaczenie niż...

Cechy „państw w państwie” (PwP)

2016-11-07 08:53
  Oto niektóre z najbardziej rozpoznawalnych, w kolejności nie-alfabetycznej. A może „według wagi netto”: CECHA PwP OBJAW PwP JAK DZIAŁA PwP 01 Racja przysługująca Dowolne procedury zawsze skończą się na przyznaniu racji...

Dlaczego maleje w Polsce obywatelskość?

2016-11-07 08:54
  Obywatel to ktoś, kto ma wystarczające rozeznanie w sprawach publicznych i nosi w sobie bezinteresowną, bezwarunkową skłonność do czynienia tych spraw lepszymi. W tym sensie najbardziej „predystynowani” do obywatelstwa wydają się inteligenci: otarli się o proces akademicki, noszą w sobie...

Polska inwestytura – co to jest i dlaczego?

2016-11-07 08:55
  Inwestytura (słowo oznacza „przysposobienie-przyobleczenie”) – to oparty na pozarynkowych nadaniach i podporządkowaniach korpus-środowisko zastępujące tzw. klasę średnią czerpiącą autorytet ze wsparcia państwowego, a zarazem obrzęd-rytuał nominacyjno-elekcyjny. We współczesnej gospodarce...

Kto zredagował Unię Europejską?

2016-11-07 08:57
  Na czoło pochodu ojców-założycieli Unii Europejskiej wystawia się konsekwentnie Luksemburczyka-Francuza Roberta Schumana, a jako hymnu UE używa pangermańskiej „Ody do radości” Niemca Friedricha von Schillera[1] (niem. An die Freude), w kompozycji Niemca Ludwiga van Beethovena. Wymienia...

Gdzie w projekcie UE jest miejsce na suwerenność państw i społeczeństw?

2016-11-07 08:58
  Suwerenność jest wprost „paszportem” wydzielonego podmiotu polityki międzynarodowej. Pedia podaje: suwerenność – zdolność do samodzielnego, niezależnego od innych podmiotów, sprawowania władzy politycznej nad określonym terytorium, grupą osób lub samym sobą....